Problemy finansowe firmy mogą doprowadzić ją na skraj upadłości. Takie perspektywy istniały przed przedsiębiorstwem Z, które zgłosiło się do kancelarii Ask-Me w Grodzisku Mazowieckim. Sprawdź, jakie czynności zostały podjęte i czy firma przetrwała kłopoty finansowe, w jakich się znalazła.

Upadłość czy restrukturyzacja? Różnice pojęciowe

W stosunku do przedsiębiorców znajdujących się w tarapatach finansowych można zastosować procedurę upadłościową lub restrukturyzacyjną. Upadłość ogłaszana jest, gdy firma stała się niewypłacalna i nie ma większych perspektyw, by powróciła na „normalne tory” działania. Co do zasady postępowanie upadłościowe zmierza do likwidacji upadłego i odpowiedniego rozdysponowania pozostałego mu majątku, celem oddłużenia.

Z kolei restrukturyzacja ma charakter działania naprawczego. Dokonywana jest na podstawie przepisów ustawy prawo restrukturyzacyjne. Zmierza nie do likwidacji firmy, ale jej zadłużenia. Można ją przeprowadzić za pomocą zawarcia układu z wierzycielami. Konsekwencją takiego działania będzie nie tylko pozbycie się długów, ale często całkowita zmiana koncepcji, w jakiej dotychczas była prowadzona firma. Kancelaria Ask-Me podejmuje się analizy sytuacji finansowej i prawnej swoich klientów, szukając praktycznych rozwiązań, które pozwoliłyby im na zyskanie konkurencyjnej wartości na rynku.

Przykład postępowania układowego w firmie Z

Po przeanalizowaniu sytuacji firmy Z, której długi sięgały 140 tys. zł, doradcy z kancelarii Ask-Me zaproponowali jej właścicielowi realizację przyspieszonego postępowania układowego. Polegało ono na skontaktowaniu się z wierzycielami oraz zaoferowaniu im warunków ugody. Następnie wzięli udział w głosowaniu nad układem, zgodnie z przepisami prawa restrukturyzacyjnego.

Zarządca w postępowaniu restrukturyzacyjnym zawierał kolejne umowy z wierzycielami – kontrahentem dostarczającym firmie Z półprodukty do produkcji obuwia. Następnie z ZUS i US, którym firma Z była winna pieniądze z tytułu nieuregulowanych w terminie składek na ubezpieczenia społeczne oraz należności publiczno-prawnych.

Układy zostały zawarte – kontrahent dopuścił możliwość regulowania długu w ratach, podobnie jak ZUS i US, które dodatkowo umorzyły część odsetek przedsiębiorcy Z.

Doradcy restrukturyzacyjni zaproponowali działania naprawcze, których celem było zmniejszenie ryzyka powstawania kolejnych długów w przyszłości. Zdecydowano o konieczności zamknięcia jednej z linii produkcyjnych, która dla firmy Z była nierentowna, i o sprzedaży używanych maszyn, które były w niej wykorzystywane.

Całe postępowanie restrukturyzacyjne pokazało, że nawet z dużych kłopotów finansowych można wyjść obronną ręką, bez konieczności ogłaszania upadłości. Jeśli i Twoja firma znajduje się w takim położeniu, skontaktuj się z naszymi doradcami z kancelarii Ask-Me i zapytaj o dostępne możliwości restrukturyzacji działalności. Nic Cię to nie kosztuje, a może ustrzec w dłuższym terminie przed bankructwem.